Piekarnie Gminy Andrychów

 
Piekarnia  "U Frysia"  
Rok założenia : 1877
Siedziba :
34-120 Andrychów , ul. Legionów 6 
Kontakt :
Telefon : 0-prefix-33-8752037
Właścicielki :
Magdalena Dubaniowska &
Magdalena Bylica 

Poprzednimi właścicielami byli 
( od najstarszego do obecnych )

  • Piotr Fryś (1833-1901) - pradziadek M. Dubaniowskiej
  • Franciszek Fryś (1865-1942) - dziadek M. Dubaniowskiej
  • Franciszek Fryś (1900-1955) - ojciec M. Dubaniowskiej
  • Magdelena Dubaniowska & Magdalena Bylica 

f1.jpg (40332 bytes)

Historia piekarni :
Słynął niegdyś Andrychów szeroko z wypieku pieczywa. Jak to zanotował zapomniany dziś powieściopisarz, zapach ciepłego chleba wabił podróżnych już wówczas, gdy zbliżali się do granic miasteczka. 

Piekarnia "U Frysia" liczy sobie już ponad 120 lat, powstała bowiem w roku 1877. Założył ją kuśnierz z zawodu, Piotr Fryś (1833 - 1901). Kuśnierstwo nie zapewniało dochodów wystarczających dla utrzymania wielodzietnej rodziny, a żona Piotra - Agnieszka słynęła z pysznych, w domu wypiekanych chlebów, które jej kilkuletnia córka dostarczała do najbogatszych w Andrychowie domów. Przedsięwzięcie to prosperowało i dało początek zarówno piekarni, jak i rodzinnej piekarskiej tradycji. 

Piekarzem został także najstarszy syn Piotra - Franciszek (1865- 1942), który po wybudowaniu domu przy ulicy Legionów, przeniósł do niego piekarnię z Rynku (gdzie pierwotnie była ona zlokalizowana), równocześnie ją modernizując. Pieczywo z tej piekarni cenione było nie tylko w Andrychowie, ale także zdobywało laury na wystawach zagranicznych, np. dwa złote medale na międzynarodowej wystawie przemysłowej w Paryżu w 1908 r., oraz na wystawie handlu, rzemiosła i higieny społecznej, urządzonej w Karlsbadzie (dzisiejsze Karlove Vary) z okazji jubileuszu 60-lecia panowania austriackiego cesarza Franciszka Józefa I. 

Franciszek Fryś cieszył się w mieście autorytetem i uznaniem, czego wyrazem było powierzenie mu w trudnych czasach I wojny światowej pieczy nad zaopatrzeniem w żywność miasta i powiatu, a od roku 1920 obowiązków burmistrza, po ustąpieniu z tej funkcji Stefana hr. Bobrowskiego. Burmistrzem Andrychowa był Franciszek Fryś przez kilka lat. W aktach archiwalnych zachowało się napisane w r. 1922 podanie, w którym prosi on Świetną Radę Gminną o półroczny urlop dla podratowania zdrowia, nadszarpniętego nadmiarem obowiązków. 

Franciszek - junior (1900 - 1955), najstarszy syn Franciszka Frysia, nie wiązał początkowo swych planów życiowych z rodzinną firmą. Po zakończeniu I wojny (w której, mimo młodego wieku, zdążył wziąć udział w Legionach Piłsudzkiego) i po powrocie z internowania na Węgrzech i w Rumunii zdał on maturę, skończył roczny kurs księgowości na Akademii Handlowej w Krakowie i podjął pracę biurową w fabryce Braci Czeczowiczka. Ojciec jednak wyznaczył go na swego następcę i widać skutecznie do swych planów przekonał, gdyż wciągnął syna do pracy w piekarni, gdzie Franciszek - junior przeszedł wszystkie szczeble zawodu, od ucznia do mistrza i został wspólnikiem ojca, zajmując się w piekarni, z przerwą na udział w wojnie 1920 r., głównie sprawami handlowymi. W tym okresie wybudowano nowy piec, który posiadał pierwsze w Andrychowie nowoczesne i higieniczne ogrzewanie parowe. 

Podczas II wojny światowej, w której Franciszek Fryś junior walczył jako podporucznik, okupant hitlerowski wysiedlił całą rodzinę z domu i z warsztatu, który został objęty przez rumuńskiego Niemca z Siedmiogrodu. Franciszek - syn, cudem unikając internowania po powrocie z wojska, pracował w innej niemieckiej firmie, gdzie był magazynierem. Niektórzy członkowie rodziny znaleźli jednak pracę w piekarni, gdzie sobie tylko znanym sposobem udawało się im "wygospodarowywać" chleb (który był przecież racjonowany i sprzedawany na kartki) i przekazywać go następnie więźniom hitlerowskiego Obozu Auschwitz, lub oflagów. 

W styczniu 1945, zaraz po zakończeniu działań wojennych w Andrychowie, piekarnię objęła Armia Radziecka, piekąc w niej chleb dla swoich żołnierzy. Potem, aż do końca roku, funkcjonowała tu piekarnia polowa 6 Pomorskiej Dywizji Piechoty, a właściciel utrzymywał siebie i niemałą rodzinę, uprawiając niewielkie, dzierżawione gospodarstwo rolne. Po powrocie piekarni w ręce rodziny Frysiów przeszła ona kolejną modernizację, polegającą na przebudowie sklepu. Planowane było także poszerzenie przedsiębiorstwa o produkcję makaronów, sucharków i odżywek dla dzieci, oraz o handel mąką i przetworami zbożowymi. Jednak prywatna przedsiębiorczość była niestety w tamtych latach bezlitośnie tępiona przez władze i zamiast rozwoju nastąpiło, wymuszone przez nękające kontrole i ogromne domiary, zamknięcie firmy i wydzierżawienie piekarni Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", a Franciszek Fryś, został kierownikiem własnej piekarni. 

Ogromna energia Franciszka Frysia i jego aktywność społeczna nie pozwalały mu nigdy na ograniczenie się do prowadzenia rodzinnego warsztatu rzemieślniczego. Już w okresie międzywojennym znany on był z pracy w K.S. "Beskid", w Polskim Towarzystwie Tatrzańskim i wreszcie także w Zarządzie Miasta, gdzie- u boku Adama Wietrznego - pełnił przez kilka lat funkcję wice - burmistrza. Nie brakowało go na budowie stadionu, Basenu kąpielowego i schroniska turystycznego na Jawornicy, które stanęło na specjalnie w tym celu zakupionym przez Franciszka Frysia gruncie. Także po ostatniej wojnie był on bardzo aktywnym działaczem i wice-prezesem K. S. Beskid, niestrudzonym organizatorem imprez, zawodów sportowych, rajdów i wycieczek, a także inicjatorem i jednym z wykonawców budowy skoczni narciarskiej na Pańskiej Górze. 

Bardzo intensywny tryb życia, udział w obu wojnach, przeżycia związane z utratą rodzeństwa w wypadku narciarskim na Babiej Górze i wreszcie niesprawiedliwe odebranie mu rodzinnej piekarni - wszystko to złożyło się na nieuleczalną chorobę i przedwczesną śmierć Franciszka Frysia w wieku 55 lat. 

Po przemianach roku 1989 i po wybudowaniu przez G.S. "S.Ch." nowej piekarni w Inwałdzie możliwy stał się powrót zakładu w rodzinne ręce. Prowadzenia go podjęła się prawnuczka założyciela, Magdalena Dubaniowska, wraz ze wspólniczką - Magdaleną Bylica. Początki nie były łatwe, zarówno ze względu na niewielkie doświadczenie obu Magdalen w nowym dla nich zawodzie, jak i ich skromne zasoby finansowe. Można więc powiedzieć, że zaczynały one niemal od zera. W przeciągu kilku lat piekarnia "u Frysia" odzyskała jednak dawną pozycję na Andrychowskim rynku pieczywa, zyskując, dzięki wysokiej jakości wyrobów, stałych odbiorców w całej naszej gminie, a także we Frydrychowicach i w Kętach, a nawet w Krakowie (!) . Należy to przypisać kwalifikacjom młodej, lecz stabilnej i doświadczonej załogi, a także wynikającemu z rodzinnej tradycji sposobowi wypieku pieczywa, bez spulchniaczy i innych środków chemicznych. Największym wśród wyrobów piekarni "u Frysia" powodzeniem cieszy się, zachowujący długo świeżość i wyborny smak, chleb "wiejski" w kolistych bochenkach, oraz bułki z makiem. 

Nie była by piekarnia "u Frysia" godna swej nazwy, gdyby obecne jej właścicielki nie świadczyły hojnie na cele społeczne i charytatywne. Spośród otrzymujących pomoc wymienić można przykładowo Domy Dziecka, Fundację dla Dzieci Szczególnej Troski, Fundację Europejskiej Szkoły Onkologii ,parafialne imprezy dla dzieci, a nawet ...Kapelę "Wujka Jaśka". Bardzo ważna jest także pomoc udzielana tym których nie stać nawet na chleb, a którzy otrzymują go od paru lat za darmo. Niestety po pomoc tę zgłasza się coraz to więcej osób. 


Sklepy
Firmowy
Poniedziałek - Piątek od 5.30-15.30
Sobota od 5.30-13.00
34-120 Andrychów, ul. Legionów 6
FH "Chmura" AWE Chmura 34-120 Andrychów, ul. Krakowska 72
Sklep spożywczy A. Chmura 34-120 Andrychów, ul. Krakowska 31
Sklep spożywczy T. Błusiuk Roczyny, ul. Zarzeczna 15
Sklep spożywczy L. Mieszczak Targanice, ul. Beskidzka 40
Piekarnia prowadzi sprzedaż poza teren gminy Andrychów

Pracownicy
Liczba pracowników 10
Liczba pracowników przy produkcji  6
Obsługa imprez NIE
Średnia wielkość produkcji dziennej
Chleb 1300 kg 
Pozostałe pieczywo  200 szt.
Wyroby cukiernicze  -

Oferta piekarni
  • chleb wiejski
  • chleb firmowy
  • chleb graham
  • bułki wodne
  • bułki wyborowe
  • bułki firmowe
  • kajzerki
  • grahamki
  • kukiełki
  • weki
  • rogale
  • rogaliki
  • precle
Przykładowe ceny (zł)
Chleb duży  2 kg 4,80
Chleb mały  1,20 kg 3,00
Bułka duża 0,50
Bułka mała 0,30
Rogal duży 0,50
Rogal mały 0,30
Metody Produkcji :

Tradycyjna metoda - zrobienie ciasta pszennego - wyrób pieczywa białego - następnie wyrób ciasta pszenno żytniego i odrobienie chleba.